Pielgrzymi jakiejś nadziei

Dzisiejszy psalm kończy się słowami:

„Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei pokładanej w Tobie.” /Ps 33,22/

Ale na co mamy nadzieję? Gdyby Chrystus powiedział do nas, jak niegdyś do setnika: „Niech ci się stanie, jak uwierzyłeś!” /Mt 8,13/, co by się wydarzyło?

Jak bardzo zmieniłoby się nasze życie i świat, gdybyśmy pozwolili sobie narazić się na rozczarowania? Gdybyśmy zdjęli z naszych serc i umysłów protokół religijnej poprawności?

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Otagowano | Dodaj komentarz

„S” jak serio i jak sprzeciw

Najpierw czytamy o kobietach, które spotkały Zmartwychwstałego i idą powiedzieć o tym uczniom Jezusa a w tym samym czasie „…niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci … rzekli: Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali.  Wzięli więc pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.” /Mt 28/

To, w co wierzymy, zawsze konfrontować się będzie z inną narracją. Tak jak sam Jezus jest znakiem sprzeciwu (Łk 2,34) tak i wszystkie prawdy naszej wiary stykać się będą ze sprzeciwem. A im istotniejsza prawda, tym większy sprzeciw.

Wierzyć na serio oznacza zawierzyć zdrowemu źródłu wbrew opiniom sprzeciwu. Każdy, kto czyta ewangelię, musi wybrać między świadectwem kobiet a opowieścią strażników.

Chrześcijanie mają swoje źródło wody czystej, czyli Biblię. Warto jednak zauważyć, że pierwsi czytelnicy tego tekstu w słowach „do dnia dzisiejszego” czynili to około trzydzieści lat po Zmartwychwstaniu a teksty te były niczym innym jak spisanym świadectwem Kościoła. Wybór był więc między nauką świadków a opinią otoczenia. Dzisiaj mamy wybór między wiarą Kościoła a tzw. światem.

Czasami czytamy Biblię oraz słuchamy nauki Kościoła i akceptujemy te jej fragmenty, które odpowiadają narracji świata (tę zaś przyjmujemy bezkrytycznie). Stawiamy opinie innych ponad Słowo Prawdomównego. Oczywiście, nie chodzi o to, aby pogrążyć się w fundamentalizmie, nie o wspieranie ignorancji. Chodzi raczej o priorytety.

Obyśmy mogli za św. Pawłem powtórzyć: „Wiem, komu uwierzyłem!” /2Tm 1,12/.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Otagowano | Dodaj komentarz

Ora pro nobis

Papież Franciszek I

+ Wielkanocny Poniedziałek
21.04.2025 r.

https://www.sverigesradio.se/avsnitt/802945

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Otagowano | Dodaj komentarz

Zmartwychwstanie?!

Andrea Mantegna

Andrea Mantegna

Pewnego roku wygłoszono następującą homilię wielkanocną:

„Chrystus zmartwychwstał! Ale Wy i tak w to nie wierzycie!”.

W tych dwóch zdaniach zamyka się nasz dramat. Czy nasze życie nie byłoby inne, gdybyśmy naprawdę uwierzyli w Jezusowe zmartwychwstanie? Czy zabiegalibyśmy tak intensywnie o spełnienie naszych marzeń już w doczesności? A może po prostu boimy się, że bez tego spełnienia stracimy całkowicie szansę na jakiekolwiek szczęście?!

Obraz nieżyjącego Jezusa nie jest najbardziej odpowiednią grafiką na święto Zmartwychwstania. A jednak to nasza śmierć jest ostatecznym weryfikatorem wiary w zmartwychwstanie. Czy będziemy wówczas z niecierpliwością czekać na śmierć jak św. Mała Tereska. A może będzie nam się ona wydawać naszą ostateczną porażką. Tego nie wiemy, ale już dzisiaj możemy zbadać nasze odczucia i myśli towarzyszące naszemu wyobrażeniu tej chwili.

Warto z pewnością uczepić się Bożej obietnicy: „kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je” /Mt 16,25/. Kiedy powtórzymy ją sobie w sercu dwa tryliony razy, może uwierzymy na tyle, aby w tamtej chwili za Tereską wyznać: „Umrzeć pragnę dla Ciebie…”.

 

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Otagowano , | Dodaj komentarz

Sobota jak co dzień

https://spasmicallyperfect.wordpress.com/2009/08/27/arrived-again/

Dla uczniów Jezusa Wielka Sobota była jak zjazd z autostrady w ślepą uliczkę. W przyszłość z Jezusem zainwestowali całe swoje życie. Życie rodzinne i zawodowe, pozycję społeczną i dobre imię a nade wszystko nadzieję. I w jedno popołudnie wszystko się skończyło!

O ironio, ślepą uliczkę po angielsku tłumaczy się jako „dead end” – martwy koniec!

14 nisan 33 roku był takim martwym końcem! A kolejny dzień, zaległ grobową ciszą, dziwnie głęboką nawet jak na szabat. Pod pewnym względem, dla apostołów był to dzień gorszy od poprzedniego. Wielki Piątek pełen grozy, przelewu krwi baranków ofiarnych, gwaru pielgrzymów i pogróżek, minął szybko i pełnym napięciu. Być może nie było nawet czasu głębiej pomyśleć o sobie. Kiedy nastał sobotni poranek, mogli mieć problemy z motywacją, by się obudzić. Co dalej? Dokąd iść? Jak odzyskać poprzednie życie? Czy są jeszcze jakieś szanse na normalne życie? Może jedynie strach dawał im siły, by cokolwiek zrobić.

Milczenie Boga to wielka próba!

Patrzymy dziś na ten dzień jako na Wielką Sobotę. Dla uczniów była to straszna sobota. Trzeba było ją przeżyć, by doświadczyć wieści o pustym grobie a później spotkać Zmartwychwstałego.

Dla nas to jedynie biblijna opowieść, ale przecież taka sobota zdarza się nam co chwilę. W poniedziałek, wtorek czy piątek Bóg pozwala nam doświadczyć Jego milczenia. Kiedy nasze niezrealizowane nadzieje natykają na mur Bożej „nieobecności”. Po to jest właśnie „wiara na serio”! Trzeba przylgnąć do Jego słów: „trzeciego dnia zmartwychwstanę” /Mt 16,21/. Bez takiego desperackiego zaufania nie przetrwamy Bożego milczenia.

 

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Otagowano , | Dodaj komentarz

Wielki Piątek w sam raz!

Wiara na serio!

Czy jest coś bardziej serio niż śmierć?! Czy coś bardziej niż śmierć Syna Bożego?! Śmierć, od której zależy nasze życie?!

Dzisiaj, właśnie teraz, na kwadrans przed godziną 15.00 w Wielki Piątek, jest najlepszy czas na pierwszy wpis w „Wierze na serio!”.

„Wierzyć na serio” nie oznacza „być zawsze poważnym”! Znaczy tyle, co uwierzyć Słowu Boga i zacząć taką prawdą żyć.

Wiara na serio potrzebna jest szczególnie wtedy, gdy mija już entuzjazm nowości a pokusa zniechęcenia czy rezygnacji staje się chlebem powszednim.

Jeśli chcesz powalczyć o wiarę, zapraszam Cię do tej przygody!

Pierwsze „serio…” już wkrótce!

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Otagowano , , | Dodaj komentarz