By trafić do celu

Kolejne słowo z Credo nicejskiego ma dla nas dzisiaj szczególne znaczenie. Biblijne stwierdzenie „przyjął ciało” zostało doprecyzowane poprzez dodanie słowa „człowiek” po słowie „wcielony”. Nicea dystansuje się w ten sposób od fałszywej doktryny, zgodnie z którą Logos przyjął jedynie ciało jako zewnętrzną powłokę, a nie ludzką duszę, obdarzoną rozumem i wolną wolą. Wręcz przeciwnie, chce potwierdzić to, co wyraźnie ogłosił Sobór Chalcedoński w 451 r.: w Chrystusie Bóg przyjął i odkupił całego człowieka, wraz z ciałem i duszą. Syn Boży stał się człowiekiem – wyjaśnia św. Atanazy – abyśmy my, ludzie, zostali przebóstwieni. To jasne rozumienie Bożego Objawienia zostało przygotowane przez św. Ireneusza z Lyonu i Orygenesa, a następnie rozwinęło się w bogactwie duchowości wschodniej.

Przebóstwienie nie ma nic wspólnego z samoubóstwieniem człowieka. Wręcz przeciwnie, przebóstwienie chroni nas przed pierwotną pokusą, by stać się jak Bóg (por. Rdz 3, 5). Tym, kim Chrystus jest z natury, my stajemy się dzięki łasce. Poprzez dzieło odkupienia, Bóg nie tylko przywrócił nam godność ludzką jako obrazu Bożego, ale Ten, który stworzył nas w cudowny sposób, sprawił, że w jeszcze bardziej cudowny sposób staliśmy się uczestnikami Jego boskiej natury (por. 2 P 1, 4).

/In unitate fidei, Leon XIV, 23.11.25/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Leon XIV i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *