Zdaje się, że w Kościele nikt nie chce zauważyć kolejnego proroctwa. Co mówi Duch do Kościoła? Mówi: „Dilexit te!”.

Photo: Sculpture by Timothy P. Schmalz Website
„I właśnie w tej perspektywie umiłowanie Pana łączy się z miłością do ubogich. Ten Jezus, który mówi: „Ubogich zawsze macie u siebie” (Mt 26, 11), wyraża to samo znaczenie, gdy obiecuje uczniom: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni” (Mt 28, 20). A jednocześnie przychodzą nam na myśl słowa Pana: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40). Nie znajdujemy się w perspektywie dobroczynności, lecz Objawienia: kontakt z tymi, którzy nie mają władzy i wielkości, jest fundamentalnym sposobem spotkania z Panem dziejów.” /Leon XIV „Dilexit te” 5/
Jeśli powyższe słowa nie wywołają rewolucji, no może choć powszechnej dyskusji, to chyba rzeczywiście zasłona opadła na nasze oczy!
