Konklawe

Znamy już datę rozpoczęcia konklawe.

7 maja rozpoczną się zawody!

Tradycjonaliści dadzą łupnia progresistom a ci przepchną kolanem swojego kandydata. Lewica wygra a prawica ogłosi secesję. Kościół upadnie, ale prawdziwa reszta i tak wygra na Sądzie Ostatecznym.

A może będzie odwrotnie!

Internet pełen jest takich spekulacji. Kombinują media, nakręcając swoje zasięgi. Sprzeczają się katolicy, obrzucając się nawzajem zarzutami o ignorancję, odszczepieństwo czy niewrażliwość. Piłka w grze!

Zastanawia mnie jedynie, gdzie podziało się zaufanie i pokora?! Gdzie wiara, że Bóg jest Panem historii? Gdzie przekonanie, że Chrystus ma wszelką władzę i będzie ze swoim Kościołem aż do końca świata?!  Co stało się z asystencją Ducha Świętego?!

To prawda, że nie każdy z dotychczasowych Ojców Świętych uznany został za świętego. Właściwie dotyczy to jedynie 92 z 266 papieży. Co więcej, świętym został uznany jeden z antypapieży: Hipolit Rzymski (antypapież w latach 217–235; ostatecznie pojednał się z Kościołem). Wielu z nich nie zapisało się chlubnie w historii, ale czy to oznacza, że Bóg wówczas nie panował nad światem, nie zajmował się swoją trzódką. Gdyby tak było, Kościół już dawno przestałby istnieć. Nawet w najciemniejszych czasach, takich jak okres pornokracji (Saeculum obscurum 904-964), Bóg nie cofnął swojej ręki. Opatrzność nie opuściła nas!

Kogokolwiek kardynałowie wybiorą, będzie to nasz papież! Do nas należy jedynie modlitwa do Bożej Opatrzności i dziękczynienie za Jego miłość!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *